Wyrostek robaczkowy jako plaga

Każdy z nas zna kogoś, kto miał wycinany wyrostek. Zawsze budzi to w tej osobie strach i obawę. Pytanie zatem: czym jest zapalenie wyrostka robaczkowego, jak ono przebiega, jakie są objawy i w jaki sposób się to leczy. Są to pytania najczęściej zadawane przez pacjentów, którzy podejrzewają u siebie wyrostek bądź są już zdiagnozowani i tylko czekają na zabieg. Przyjrzyjmy się zatem tej sprawie bardziej szczegółowo. Przede wszystkim zapalenie wyrostka może być schorzeniem zarówno ostrym, jak i przewlekłym. Zapalenie może być spowodowane zatrzymaniem pewnej ilości treści pokarmowej w samym wyrostku. Jakie objawy powinny wzbudzić nasze podejrzenia? Przede wszystkim silny ból, który promieniuje z okolic prawego biodra. Zwiększa się on w chwili, w której próbujemy zgiąć prawą nogę. Jest on również silniejszy przy każdej próbie poruszania się, w chwili w której bierzemy głębszy oddech lub złapie nas kaszel. Po zwolnieniu ucisku na wskazanym miejscu również pojawia się ból Chory traci apetyt, ma nudności i wymioty. Przyspiesza tętno, wzrasta temperatura ciała. Pojawiają się problemy pochodzące z układu pokarmowego – dzieci mają biegunkę i wzdęcia, u dorosłych są również zaparcia i zatrzymanie gazów. Badanie przez odbytnicę jest dla chorego bardzo bolesne. Jak widzimy zatem, zapalenie wyrostka to zdecydowanie nie są żarty.

Czy wampiry istnieją?

Interesujące się wampiryzmem osoby z całą pewnością trafią w końcu na tajemniczą chorobę, jaką jest porfiria. Można bowiem wysnuć wniosek, że to właśnie chorzy stali się inspiracją dla tych, którzy w książkach fantastycznych stworzyli postaci wampirów. Choroba ta cechuje się bowiem szeregiem objawów, które idealnie pasują do opinii krążącej o wampirach. Przede wszystkim muszą unikać oni światła, cierpią na bezsenność. Są tajemniczy i skryci, prowadzą nocny tryb życia, a ich twarze często są zniekształcone. Nieco trudniej jest z piciem krwi – w opowiadaniach i legendach wampiry żywią się tylko i wyłącznie krwią, nie smakuje im woda czy wino. Skąd zatem ludzie wpadli na taki pomysł? Osoby chore na porfirię erytropetyczną muszą uzupełniać braki hemu w organizmie – sam brak spowodowany jest właśnie chorobą. Czy zatem osoby takie mogły w przeszłości pić ludzką krew, by uzyskać hemoglobinę bogatą w hem? Drugą rzeczą są ostre kły – u osób chorych na porfirię można coś takiego zobaczyć! Dziąsła ulegają bowiem obkurczeniu, odsłaniają się szyjki zębów, a całość optycznie zdaje się być o wiele dłuższa, niż jest w rzeczywistości. Pada tylko jeden objaw – osoby chore na porfirię absolutnie czosnku się nie boją. Zupełnie inną rzeczą jest fakt, że porfiria erytropetyczna to bardzo rzadka choroba, dotykająca niskiego procenta osób – czy rzeczywiście na podstawie zaledwie kilku jednostek mógł powstać tak powszechny mit?

Przyczyny powstawania porfirii

Wiele osób pyta o to, jakie podłoże ma straszna choroba, jaką jest porfiria. Nic dziwnego -czegoś takiego każdy wolałby raczej uniknąć. Niestety, bardzo często się zdarza, że porfiria przekazywana jest z pokolenia na pokolenie – a na genetykę nie mamy żadnego wpływu, nawet choć bardzo byśmy się starali. Symptomy porfirii pojawiają się stosunkowo wcześnie: może się zdarzyć, że zaraz po urodzeniu, jednakże w głównej mierze zaczynamy chorować w wieku dorastania. Co wywołuje objawy? Przede wszystkim światło słoneczne UV, przez co energia jest gromadzona w pierścieniu porfirynowym. Nic dziwnego, że choroba ta kojarzona jest z wampiryzmem. Są też inne czynniki, które sprawiają, że choroba wydostaje się na zewnątrz: jest to alkohol, różne leki, stres, a nawet głodówka. Nie ma zatem nic gorszego niż chorująca na porfirię anorektyczka. Czy porfirię można leczyć? Niestety, jest to niemożliwe. Nie ma leków, które mogłyby pomóc, a jedyną ulgą jaką możemy uzyskać jest ta związana ze zmianą stylu życia. Przede wszystkim musimy bowiem za wszelka cenę unikać mocnego światła i przejść na abstynencję od alkoholu. Są leki, które w pewien sposób mogą hamować syntezę porfiryny: to hematyna lub argininian hemu. Jak widzimy zatem, wyrok „porfiria” jest w stanie całkowicie zmienić życie osoby chorej i sprawić, że już na zawsze będzie ona uważana za kogoś innego.

Tajemnicze schorzenie – porfiria

Wielu z nas słyszało o porfirii jako chorobie, którą przed laty utożsamiano z wampiryzmem. Większość osób nie jest jednak w stanie wskazać, na czym dokładnie to polega – a co w przypadku, w którym zachoruje ktoś z naszych bliskich? Czy będziemy umieć mu pomóc? Przyjrzyjmy się zatem, czym jest porfiria. Przede wszystkim musimy podkreślić, że jest to schorzenie, które możemy zarówno nabyć jak i mieć przekazane genetycznie. Jest ono związane ze szlakami biochemicznymi enzymów, które biorą udział w syntezie hemu. Mamy różnego rodzaju porfirie: mogą być one wątrobowe, erytropetyczne bądź skórne. To, z jakim rodzajem mamy do czynienia w jednym, konkretnym przypadku jest zależne od tego, w którym miejscu występuje nadprodukcja oraz duża akumulacja porfiryn. Może brzmi to dość skomplikowanie, ale po większym wgłębieniu się nie jest to aż tak trudne do zrozumienia. Porfiria ma różne objawy, którym powinniśmy się przyjrzeć: chorego boli brzuch, poci się, nie może spać; wykazuje ostrą neuropatię, ataki drgawek. Pojawiają się również zaburzenia natury psychicznej, kojarzące nam się nieco ze schizofrenią: halucynacje, depresja, rozdrażnienie, objawy paranoidalne. Trzeba jednak pamiętać o tym, że głównym kryterium jest właśnie ostry ból brzucha. Jest on właśnie skutkiem ataku porfirii – porfira może być również nasilana przez niektóre leki znieczulające.

Wrzody na żołądku i dwunastnicy

Większość z nas pamięta zapewne ostrzeżenia naszych babć: jedz śniadanie, bo inaczej dorobisz się wrzodów! Coś w tym jest… Tym bardziej, że wrzody naprawdę nie umilają nam życia. Zapoznajmy się zatem ze szczegółami, opisującymi nam chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy. Przede wszystkim polega ona na tym, że w ścianie żołądka lub dwunastnicy pojawiają się wrzody trawienne – wyglądają one jak ubytki w ścianach. Jako, że w powstawaniu wrzodów sporą rolę odgrywają procesy psychiczne (stres) częściej chorują mężczyźni, jako płeć bardziej aktywna zawodowo. Co jeszcze może być przyczyną? Przede wszystkim zakażenie Helicobacter pylori oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne, stosowane w nadmiarze. Kiedy możesz poznać, że możesz mieć wrzody? W chwili, w której odczuwasz silny ból w nadbrzuszu. Wówczas idziesz do lekarza, który przy pomocy gastroskopii ostatecznie ustali, czy w Twoim organizmie są wrzody, czy też ich nie ma. Jeśli chodzi o leczenie bądź choćby zapobieganie, to wystarczy zmienić dietę na bardziej zdrową, a przede wszystkim rzucić palenie papierosów. Również powinieneś unikać pewnych leków, które mogły wywołać tę dolegliwość. Zdarza się jednak, iż zupełnie nic nie pomaga – wówczas powinieneś być gotowy na to, że w niedługim czasie znajdziesz się na stole operacyjnym. Jest to jedyne wyjście w takiej sytuacji.

Jak leczyć zaparcia?

Zaparcia każdy z nas zna. Wiemy, że wiążą się one z wysiłkowym i bolesnym oddawaniem stolca. W pewnym momencie mamy tego tak dość, że zaczynamy szukać jakichkolwiek sposobów, ażeby zaparcia powstrzymać. Musimy jednak poznać najpierw przyczynę. Zastanów się: jak często ignorowałeś parcie na stolec? Mogłeś to robić z różnej przyczyny: nie lubisz toalet publicznych, byłeś zajęty, byłeś na randce. Właśnie to jest jedną z głównych przyczyn tego, że nasz naturalny odruch defekacyjny zostaje zaburzony. Inaczej mówiąc: zanim zaczniesz stosować leczenie, musisz poznać przyczynę. Leczy się bowiem nie objawy, a właśnie przyczyny zaistniałego stanu rzeczy. Możesz zastosować środki przeczyszczające, jeżeli zaparcie się już pojawiło. Jeśli jednak czytasz o tym, jesteś przerażony i przysięgasz sobie, że zrobisz wszystko, by do zaparć nie doszło – jest na to sposób! Powinieneś pić więcej wody, ćwiczyć fizycznie, spożywać większą ilość błonnika. Znajdź na Internecie, jakie pokarmy są bogate w błonnik i właśnie je wybierz podczas następnej wizyty w hipermarkecie. Przyda się nie tylko błonnik: dużą rolę odgrywa agar oraz pektyny. Możesz używać różnego rodzaju środków o charakterze objętościowym, osmotycznym, zmiękczającym, poślizgowym czy drażniącym jelito grube. Każdy z nich wpływa inaczej, razem mogą dać niezłe efekty.

Ciężka sprawa zaparcia

Zaparcia miał każdy choć raz w swoim życiu. Nie jest to dolegliwość szczególnie egzotyczna – niestety, potrafi nam mocno dać w kość. Zdarza się bowiem u osób najzwyczajniej w świecie zdrowych, tylko że: pijących mało płynów, nie jedzących pokarmów z większą zawartością błonnika, prowadzących siedzący tryb życia. Związane też bywają z pewnymi życiowymi etapami, mianowicie: pojawiają się u osób w podeszłym wieku, noworodków oraz kobiet w zaawansowanej ciąży. Inaczej mówiąc: nawet, jeśli nie miałeś jeszcze zaparć, to najprawdopodobniej w którymś momencie ich uświadczysz. Oczywiście towarzyszą one również pewnym chorobom – przykładowo, mogą spędzać sen z powiek kobietom, które mają zaburzone czynności jelita grubego. Przedstawmy zatem stan stolca w zaparciach: jest on twardy i suchy, musimy włożyć wiele wysiłku, ażeby go z siebie wyrzucić. Tak naprawdę nic przyjemnego. Zaparcia mogą być spowodowane również innymi czynnikami, przykładowo natury zupełnie mechanicznej. Może się bowiem zdarzyć, że nasze jelita ulegną zwężeniu – dzieje się tak w następstwie nacieku nowotworowego lub zapalnego. Może się również zdarzyć, że zaparcia spowodują blizny znajdujące się w jelitach, pewien ucisk z zewnątrz lub niedrożność jelit. Wówczas kał musi się przepychać przez mniej sprzyjające temu kanały.

Jak leczyć biegunkę?

Znając przyczyny, mechanizm oraz przebieg tej mało estetycznej choroby, jaką jest biegunka, możemy zabrać się za jej leczenie. Czy jest to trudne? Czy są na to domowe sposoby? Przyjrzyjmy się zatem po kolei czynnościom, jakie podejmuje się w leczeniu biegunki. Najważniejsze jest nawodnienie organizmu – z powodu biegunki absorpcja wody w jelicie grubym jest mocno ograniczona, a nasz organizm sam się odwadnia. Dlatego też możemy nawodnić się w sposób doustny – pijąc dużo wody i elektrolitów. W Polsce możemy kupić takie preparaty jak: Gastrolit, Saltoral, Orsalit. Tutaj jest pewna rzecz, jaka może wydać Ci się dziwna, a jednak może mieć duży wpływ na przebieg Twojej choroby: w biegunce nie powinieneś stosować takich środków nawadniających, jak soki owocowe, herbata czy coca cola – dzieje się tak z powodu ich znacznego odchylenia osmolarności. O ile nawadnianie doustne jest normalną metodą nawadniania, o tyle nawadnianie dożylne może już budzić nieprzyjemne emocje. Dlatego też nie stosuje się go w każdym przypadku. Ma ono zastosowanie w chwili, w której nasz organizm będzie odwodniony w stopniu ciężkim, lekarz stwierdzi wstrząs, nasza świadomość będzie zaburzona i stale będziemy wymiotować. Tak samo dzieje się niestety w przypadku braku skuteczności ze strony zwykłego nawadniania doustnego.

Przyczyny powstawania biegunek

Jeżeli dostałeś biegunki, to musisz zrozumieć dlaczego tak się stało. Jest to kluczem do wykorzystania odpowiedniego leczenia. Oczywiście zdiagnozuje Cię lekarz, jednakże Ty sam również powinieneś mieć pewien ogląd całej sprawy. Tak się składa, że biegunka najczęściej powstaje w wyniku różnego rodzaju zakażeń. Występują one na tle wirusowym, bakteryjnym (tutaj zakażenie jest dwojakiego rodzaju: albo związane jest bezpośrednio z obecnością bakterii, albo z działaniem ich endotoksyn), pierwotniakowym. Zdarzają się oczywiście biegunki, w których nie doszło wcześniej do żadnego zakażenia, a które jednak występują. Dzieje się tak w różnych chorobach układu pokarmowego – przykładowo, jeżeli przechodzimy przez wrzodziejące zapalenie jelita grubego, to możemy spodziewać się nieprzyjemnych biegunek. W naszym świecie biegunkę się leczy – to, że ktoś akurat ją ma, nie stanowi szczególnego problemu poza pewnym dyskomfortem psychicznym. Możemy zacząć się nieco martwić przy biegunkach przewlekłych bądź tych, w których występuje krew. Tymczasem sprawa jest o wiele poważniejsza w przypadku Trzeciego Świata – najprawdopodobniej nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale to właśnie biegunka zabija tam większość niemowląt. Liczba jest oszołamiająca – z powodu biegunki ginie około 1,5 miliona dzieci rocznie.

Wstydliwy kłopot: biegunka

Każdy z nas zmagał się kiedyś z biegunką. Jest to objaw nie tylko bardzo krępujący, ale również utrudniający nam życie. Wielu z nas unika wówczas wychodzenia z domu, pewna część osób szuka informacji na temat pochodzenia biegunki, domowych sposobów na nią; niewielka liczba osób z biegunką idzie do lekarza. Skoro tak jest – poznajmy biegunkę. Czym jest, jak przebiega, co ją wywołuje. W dobie komputerów i internetu nie ma problemu z tym, by odnaleźć pewne ważne dla nas informacje. Biegunka absolutnie nie jest niczym zdrowym – to objaw chorobowy, przez którego znacznie zwiększasz swoją liczbę wypróżnień w ciągu doby. Inną rzeczą jest to, że zmienia się również konsystencja stolca – teraz jest ona płynna lub półpłynna, ciężka do opanowania. Czy wiesz jednak, że nie tylko to zwie się biegunką? Wystarczy bowiem, że choć raz w stolcu pojawią się takie substancje jak śluz, ropa czy krew. Jest to również stan patologiczny, który podchodzi pod definicję biegunki. Są też inne objawy, które mogą sprawić, że nasze życie będzie mniej przyjemne: perystaltyka jelit jest znacznie wzmożona, zdarzają się również kurczowe bóle brzucha. Jeśli chodzi o biegunkę, to mamy dwa rodzaje: biegunkę ostrą (trwającą do 10 dni) oraz przewlekłą (utrzymującą się ponad 10 dni). Biegunka powstaje z rozmaitych przyczyn, warto przyjrzeć się każdej z nich.